Wczasy były oczywiście nietypowe, bo tak właśnie bywa jak ktoś oprócz rodziny zabiera ze sobą lalki, i to nie małą ilość :D
W ciągu dnia byłyśmy bardzo zajęte, byo upalnie i zupełnie bez deszczu. Jednak w miarę możliwości jak tylko nadarzyła się okazja, zabierałyśmy lalki w plener. Zdjęć mam sporo, więc i wpisy będą podzielone tematycznie, zależy jaka lalka była akurat wzięta na spacer.
Dziś na początek zdjęcia domowe. Wieczorem, kiedy dzieci już słodko spały, my wyciagałyśmy lalki na kuchenny stół :D Lalkowaniu nie było konca, na drugi dzień pół przytomne wstawałyśmy na kolejne włóczęgi z dziećmi lub pluskanie się w jeziorku.
Zapraszam na zdjęcia :)
Cieszę się bardzo że mogłam Was poznać dziewczyny, pomacać wasze cudne lalki, oraz za miło wspólnie spędzony czas :)

