Obserwatorzy

środa, 18 lutego 2015

Middie Blythe custom

Middie kupiłam sobie w sumie dla kaprysu, żeby mieć choć jedną. Milusia jest, ale ma pewne wady.

Po pierwsze tylko jedne oczy, ciężko z nich wyjąć czipy, jest tylko jedna para, nie zamykają się, można nimi obracać tylko na boki jak u dali.

Po drugie ciało. Zgina tylko nogi w kolanach. Szyja zakonczona kulką wisi wewnątrz głowy na specjalnym uchwycie, żeby dopasować inne, trzeba by znależć ciało z kulką na końcu. Kulka musiałaby mieć identyczny rozmiar. Można by ewentualnie pokombinować coś z modeliną. Ale mi się nie chce :)

Rozkręca się je ciężko. Moja i tak nie najgorzej, chyba dobry egzemplarz mi się trafił ;)

Moja Middie to model Yellow marshmallow. Kupiłam ją bez oryginalnego ubranka.
Tu fotka promo z internetu
 a tu moja Middie. Taka nijaka. Dostała na imię Małgosia :)

 Po zdjęciu głowy szyja wygląda tak
 Trzeba zdjąć po bokach te dwie zatyczki
 i odczepić resztę

 Tu już Małgosia po customie. Jeszcze nie do końca taka jaka miała być, ale już ładniejsza. Może kiedyś dokupię gałki oczne i wymienię czipy, bo te są za jasne.





I tak przy okazji, sprzedam dollzone Christmas Baby, czyli mojego Gucia, dzidziusia dollfowego spiącego. 
Cena 250 plus wysyłka. Do niego jeszcze sweterek i drobiazgi.


16 komentarzy:

  1. Super, teraz jest znacznie ładniejsza ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Przypomina mi Pullip Akemi, taka różowiutka i urocza ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mały słodziak. Naprawdę urocza.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zyskała po twoich "operacjach" :) Myślałam kiedyś o kupnie takiej, ale to chyba jeszcze "daleko" przede mną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzymam kciuki za spełnienie marzenia :)

      Usuń
  5. Custom zawsze wychodzi lalkom na dobre. Choć Małgosia była całkiem ładna to teraz wygląda zdecydowanie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładniutka ta Middie :) nawet nie wiedziałam,że one oczek nie zamykają!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne maleństwo. Błękitny i różowy to zdecydowanie jej kolory! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczniutka jest i uroczo wygląda w tym ubranku :)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta lalka jest bardzo ładna i ma swój urok, chociaż oczy mogłaby mieć odrobinę ciemniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś dokupię białkowe gałki i zmienię, bo te żeby wyjąć to jedynie dremelem wyszarpać :(

      Usuń
  10. no nie myslałam, że coś takiego wyartykułuję -
    ale Ona jest przesłodka, Calineczka kochana!
    a w turkusowej czapelindzie z tęczową obrębką -
    wymiata wręcz i powala na obie łopatki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :), czapeczkę to dostałam od koleżanki, z bloga dollscafe :)

      Usuń
  11. Dziękuję wszystkim za miłe słowa :)

    OdpowiedzUsuń